Porządek, porządek…

Nasze wakacje mijają sobie póki co spokojnie. Myślałam, że będę mieć więcej czasu, trochę jest go więcej. Zwłaszcza po wypisaniu się z fb. Już nie mam pokusy „rzucenia okiem”, a w ostateczności spędzenia cennego czasu przed komputerem. Dzieciarnia mnóstwo czasu spędza na brykaniu w ogrodzie. Nie odstrasza ich ani upał ani ostatnie chłody. Nasz ogród…

Tydzień "Ł" i "F"

Tak się złożyło, że w minionym tygodniu „Ł” pracowaliśmy nad łagodnością. Dla Jadzi był to tydzień szczególnie trudny, ponieważ mówiliśmy dużo o emocjach, o gniewie, złości. Dziewczynki zrobiły portrety Łagodności, a ja pomogłam im zapisać postanowienia na najbliższy tydzień. Tradycyjnie w poniedziałek zaczęliśmy od wprowadzenia nowej głoski, czytanki i ćwiczeniach z Zeszytu Ćwiczeń. W ramach…

Choć mam rączki małe…

Jest naszym domowym zwyczajem, że od najmłodszych lat Dziatwa jest wdrażana w domowe obowiązki, łagodnie nazywane przez nas przywilejami. Oczywiście na tyle, na ile jest w stanie coś zrobić. Żeby się Dzieciakom nie znudziło, że robią ciągle to samo, mamy system [nie mal korporacyjny ;)] podziału obowiązków. Zmiana następuje w każdą niedzielę. Każdy otrzymuje jedno…

Złoty środek

Pisałam już o tym, jak ‚artystka’ we mnie się cieszy. Również i ‚gospodyni’ doznaje radości. Zabrałam się za porządkowanie dużej łazienki. Kto był u nas ostatnio, pamięta jak wyglądała. Teraz jest zupełnie inna. Taka CZYSTA. Opracowałam także nowy podział obowiązków domowych. Można go podsumować następująco: Jedno dziecko, jeden tydzień, jeden pokój plus jeden extra przywilej….

Eksperymenty

Dzień zaczęliśmy od zajęć dnia praktycznego, czyli od porządków. Dzieciaki posprzątały swój pokój, pokój w którym się uczymy. Pies został wyczesany, a kwiatki podlane. Tydzień temu Basiek powiedziałby, że jest wykorzystywana ;), jednak tak jak pisałaś Madziu, kiedy robi się coś w zabawie, jest to do przyjęcia 🙂 Dalsza część przedpołudnia miała tradycyjny przebieg. Po…

Mam marzenie

Ktoś mógłby przypuszczać, że jestem osobą uporządkowaną i świetnie zorganizowaną. Ktoś mógłby mieć nawet z tego powodu kompleksy. Szanowni Czytelnicy, a zwłaszcza Szanowne Czytelniczki by poprawić Wam humory zamieszczam poniżej kilka zdjęć naszego kącika edukacyjnego i najbliższego otoczenia ;D Jestem normalna! Jednak mam marzenie i wiem, że jest ono możliwe do realizacji. Spójrzcie proszę tutaj:…

Anioły w pudełku…

… czyli robimy porządki. Szkoda, że już po świętach Bożego Narodzenia. Bardzo je lubię. Pomału czas pożegnać choinkę i nasze Aniołki, które tyle dni towarzyszyły nam, stojąc na kredensie.Przejrzałam także gigantyczne sterty papierów, jakie nagromadziły się na oknie. Oprócz zwykłych gryzmołów, znalazło się tam kilka skarbów. Aniołki. Obrazki z okna. Autor Basia.