Tydzień za nami

Z lekkim opóźnieniem krótko o minionym tygodniu: Poniedziałek: W przeddzień Narodowego Święta Niepodległości szkoła dotyczyła oczywiście naszej Ojczyzny. Rozmawialiśmy o Polsce, o walce o niepodległość, próbowaliśmy zmierzyć się z padającym co jakiś czas pytaniem, co takiego nadzwyczajnego jest w Polsce. Okazało się, że jest ponad tysiąc lat niezwykłości: od wielkich bitew, poprzez niezwykłych naukowców, wynalazców,…

Odpad mi kawałek rączki!

ŁK: „Odpadł mi kawałek rączki!” Matka z niedowierzaniem patrzy na trzyipółlatkę. Szybka analiza sytuacji. Krew nie tryska. ŁK; „Nie mam kawałka rączki” – powtarza ze łzami w oczach dziewczynka. M: „A gdzie masz kawałek rączki?” ŁK: „Zgubił się, tam” – pokazuje dziewczyna, a łzy w oczach coraz większe M: „Pokaż rączkę” – prosi Matka i…

Upalne popołudnie

  Cały dzień było gorąco i parno, nawet w naszym ogrodzie. Dzieci wyszły pobiegać dopiero popołudniu, gdy powiał miły, orzeźwiający wiatr. 

Ogród Botaniczny PAN

Sobotnie popołudnie postanowiliśmy spędzić aktywnie. Normalnie odwiedzamy obiekty z gry raz dwa trzy, jednak nie chcieliśmy żeby coś ominęło Chórzystów. Nasz wybór padł na Ogród Botaniczny PAN w Powsinie. Cieszyłam się na tę wycieczkę. Ostatni raz byłam w Powsinie cztery lata temu, zanim nie straciliśmy naszego Malucha. Kwitły wtedy magnolie… Wróciło trochę wspomnień… [Nie linkuję…

Nasz Dwulatek

  Wczoraj Lusia obchodziła swoje drugie urodzinki.  Wielu łask i błogosławieństw Bożych, Aniołku!

Pracowite wakacje

Nie wytrzymali. Zażądali otworzenia szkoły. I co miałam robić?   Otworzyłam zatem szkołę i zaczęły się ‚lekcje’. Oczywiście na pierwszy ogień poszły prezenty z okazji Dnia Dziecka: pomoce edukacyjne oraz gry… później rozmawialiśmy o chlebie, w kuchni odbywają się warsztaty kulinarne 😉 Chłopcy mieli możliwość obserwowania ‚dziwnych’ pojazdów, które pojawiały się przed naszym domem. Towarzyszyli…

Owady

Jako że już wiosna i cieplej na dworze przyszedł czas na owady. Te żywe budzą się z zimowego snu i wychodzą na słońce, w naszą szkołą również zawładnęły na kilka tygodni.  Temat wciągnął Młodych bardzo, pobudzając ich kreatywność. Po obejrzeniu filmu Mikrokosmos Basia wymyśliła ćwiczenie, które włączyliśmy do zestawu ćwiczeń porannych. Ciekawe czy odgadniecie, jakiego…

Połowa lutego

Oto drobny wycinek naszych lutowych zmagań. Przygotowaliśmy z Jańciem biedronki, pomysł zainspirowany przez Mamę Kuby i Antka. Janek był bardzo szczęśliwy mogąc samodzielnie przygotowywać pomoce. Gdy skończył od razu je wypróbował i pobiegł pochwalić się Dziadkowi.  Basia szykowała plastelinowe owoce i warzywa, które później wykorzystamy przy nauce angielskiego. W tak zwanym międzyczasie powstała czapka kucharska,…

Nasz dzień powszedni

Zaczęłam pisać już kilka postów i ciągle brakuje mi czasu, by je dokończyć. Czas ucieka nam między wstaniem, a rozpoczęciem nauki. Mycie, ubieranie, robienie łóżek [czasem] oraz jedzenie śniadania, zabiera nam ok. trzech godzin. 😦 Szkoła zaczyna się około 10-tej. Obecnie zaczynamy na środku ‚klasy’ od modlitwy i rozgrzewki/gimnastyki. Doskonale sprawdzają się nasze ulubione angielskie pioseneczki: „Little bunnies”…

Lusia

W szkole Dzieci uczą się różnych rzeczy. Zapraszam do obejrzenia poczynań Luśki 😉  PS. Bardzo mi przykro, że w film jest wrzucona reklama. Powiem więcej wkurza mnie to. Próbowałam zablokować wyświetlanie reklam, ale google się z tego utrzymuje… A może polikwiduje wszystkie konta? hmm…

To już pół roku!

Dzisiaj Lusia kończy pół roku. Jak szybko minąl ten czas. Maleństwo Boże jest spokojnym ciekawym świata niemowlakiem. Ilekroć na nią patrzę, nie mogę nadziwić się Miłosierdziu Bożemu. Pomyśleć że mogło nie być ani jej ani mnie…  Tymczasem Lusia jest dobrze zsocjalizowanym dzieckiem. Jest ufna, zrelaksowana i uśmiechnięta.  Na widok podchodzących do  niej osób śmieje się głośno i gaworzy….

Kosmos

Na początek troche o Lusi, która dziś skończyła miesiąc. Dziatwa przyjęła Siostrę ciepło, z miłością. Każdy chce ją potrzymać albo chociaż pogłaskać. Wszyscy uczestniczą w kąpaniu i przewijaniu Maluszka. Obserwują jak śpi i jak je. Wołają mnie, gdy Mała otworzy choć jedno oko. Najbardziej Lusię kocha… Benio. Prawie za każdym razem, gdy ją karmię, Benio…

Zaległości

Nie mogę się jeszcze pochwalić, że u nas wszystko wróciło do swego normalnego trybu. Jeszcze nie. Nadal układam sobie różne rzeczy w głowie i w codzienności. Myślę, że jestem na dobrej drodze. Porządkując zdjęcia zauważyłam, że mniej więcej od lutego mam zaległości w prezentowaniu naszych ‚osiągnięć’. Wybaczcie proszę. Zupełnie wciągnęło mnie przygotowanie do egzaminów i…