Dziecioroby

To o nas 🙂 A wszystko zaczęło się tak: Dzisiejsze przedpołudnie postanowiliśmy spędzić na Festiwalu Książek dla Dzieci i Młodzieży „Czytajmy” w Arkadach Kubickiego. Wystawców niedużo około pięćdziesięciu. Jadąc samochodem rozmawialiśmy o czytelnikach oraz o książkach. Kto to jest czytelnik? Czy wystarczy czytać dużo książek, żeby być dobrym czytelnikiem? Dzieci doszły do wniosku, że nie…

Karolina i unschooling

Targi Wydawców Katolickich – relacja W ubiegły czwartek w naszej szkole była wycieczka. Zaraz po śniadaniu pojechaliśmy do Arkad Kubickiego na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie od  godziny 10 otwarte były Targi. Bardzo lubimy (jest to już naszą tradycją) czwartkowe wizyty na Targach. Ludzi nie jest jeszcze bardzo dużo i można prawie spokojnie przejechać z wózkiem wzdłuż stoisk. A…

Targi Wydawców Katolickich

Wybieram się w tym roku na Targi Wydawców Katolickich i już wiem, czego będę szukać 😉 Już jest kolejka chętnych do czytania 🙂

Zrozumieć Montessori

Tytuł posta jest zarazem tytułem książki Małgorzaty Mikszy, której szukałam lat temu kilka, gdy dopiero zaczynaliśmy nasze życie homeschoolersów. Książka została wznowiona w zeszłym roku i ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej Impuls z Krakowa. Książka jest taka jaką lubię. Autorka pisze krótko, konkretnie i na temat. Zwraca uwagę na tendencję współczesnych do używania terminu „metoda”…

Rodzice

Część druga książki Agnieszki Stein „Dziecko z bliska idzie w świat” i jednocześnie kolejne strony moich subiektywnych notatek rodzących się spontanicznie pod wpływem lektury. I znów stare jest „be”, a nowe jest OK, bo świat się ponoć zmienił. Bo przywiązuje(-my?) dziś dużą rolę do indywidualności, ciągłego rozwoju samoświadomości. Gdybym miała przeredagować tych kilka początkowych zdań,…

Przywództwo

Podoba mi się idea przywództwa opartego na szacunku – bardzo ciekawy przypis. Zastanawiam się jednak nad stwierdzeniem, że: „… dzieci chcą dobrze, chcą podążać za swoimi rodzicami, jeśli dobrze się z tym czują.” A co jeśli źle się z tym czują? Co w sytuacji, gdy młody człowiek zamiast poszerzać swoje horyzonty i zdobywać wiedzę lub…

Ciekawość

Ciekawość jednak wzięła górę i podjęłam dalszą lekturę książki Agnieszki Stein „Dziecko z bliska idzie w świat”. Poniżej dzielę się moimi subiektywnymi przemyśleniami jakie pojawiają się w trakcie jej czytania. „W żadnym momencie nauki szkolnej nie są oni (rówieśnicy – przyp. wł.) w stanie tak wspierać młodego człowieka w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, jak…

Jeśli dobrze zrozumiałam…

Kolejny wpis rodzący się spontanicznie w trakcie lektury poleconej mi książki Agnieszki Stein „Dziecko z bliska idzie w świat”. W związku z tym bardzo proszę brać dużą poprawkę na ten fakt i nie traktować niniejszego wpisu jako ważnej i poważnej recenzji. W poprzednim poście pisałam o moich pierwszych wrażeniach z lektury. Poniżej ciąg dalszy odnoszący się…

Mama czyta

Z lekką obawą zaczynam czytać książkę poleconą mi przez jedną z Drogich Czytelniczek. Obawa wynika z doświadczeń związanych z poprzednią moją lekturą, która trochę mnie rozczarowała. Notatki tak jak poprzednio robię na bieżąco w trakcie czytania, wybaczcie więc jeśli są gdzieś mocno nasiąknięte emocjami 😉 Podaję od razu tytuł „Dziecko z bliska idzie w świat”…

O poszukiwaniu treści

Walczę ze sobą, czy opublikować notatki jakie zrobiłam podczas lektury pewnej książki poświęconej pedagogice, a w szczególności neurodydaktyce. Zdaję sobie sprawę, że są wśród Czytelników osoby pozytywnie nastawione do tego zagadnienia. Na wstępie zaznaczam, że notatki mają charakter bardzo osobisty. Powstały na bieżąco podczas lektury książki Neurodydaktyka i nie mają na celu atakowania Autorki, dr…

Czubki, koty i poszukiwania treści

20:45 Jestem ostatnią osobą, która przebrała się w pidżamę. Aniołek zaproszony. Dzieciarnia w oczekiwaniu na pokaz fajerwerków o północy siedzi w szkole i… nie, wcale się nie uczy 😉 gra na komputerze i ogląda Baranka Shawn’a, nadrabiając zaległości z ostatniego miesiąca. Zwierzaki odsunięte maksymalnie od okien. Mam nadzieję, że nasze ‚czubki’ nie wystraszą się błysków…

Co czytają homeschoolersi?

@aeljot prosiła mnie o przykład tego, co Progenitury czytają jako lektury i w czasie wolnym. To dość trudne pytanie z kilki względów. Po pierwsze Misie nie mają czasu wolnego 🙂 a ten, który mają przeznaczają na czytanie lektur 😉 Przy czym pojęcie lektury rozszerzam tu na książki inne, nie tylko te zalecone przez szkołę. Jak…