o mnie

Tytułem wstępu słów kilka o Autorze niniejszych zapisków:

Jestem katoliczką. Od dziesięciu lat szczęśliwą żoną wspaniałego Męża. Mamą siódemki Mądrych Dzieciaków. Najstarsza BJ ma 9 lat i zaczyna IV kl SP, JM ma 7 lat i idzie do II kl SP, JJ lat 6 zaczyna I kl SP, BH niedługo skończy 5 lat i zaczyna roczne przygotowanie przedszkolne, JP narodził się dla Nieba 1 maja 2010 r.;  ŁK jest wesołym, rozbrykanym dwulatkiem i nasz najmłodszy Skarb FA ma 3 m-ce. Wszystkie Dzieci spełniają obowiązek szkolny/przedszkolny poza szkołą/przedszkolem.

Dlaczego edukacja domowa, czyli nasza historia?

Gdy BJ osiągnęła wiek przedszkolny pomaszerowała na zajęcia ogniska przedszkolnego. Kilka godzin w klubiku miało zapewnić jej stosowną socjalizację. Niestety BJ bardzo ciężko wchodziła w grupę. Moje ‚naloty’ ujawniły, że BJ albo siedzi cały czas obok opiekunki albo siedzi na zajęciach w starszej grupie i pracowicie coś rysuje, albo… śpi. Kiedy przyniosła z ‚przedszolka’ wirusa i zaraziła młodsze rodzeństwo oraz nas, w skutek czego chorowaliśmy nieprzerwanie od Bożego Narodzenia do Wielkanocy. Żeby sie dziecku nie nudziło drukowałam jej z internetu kolorowanki i różne inne zadanka. Tak zupełnie ‚przypadkiem’ trafiłam na strony o homeschoolingu. Żałowałam że w Polsce czegoś takiego nie ma, ale do czasu gdy znalazłam naszych polskich edukatorów domowych. W kolejnym roku próbowaliśmy jeszcze BJ oraz JM zapisać do przedszkola, jednak w przedszkolu katolickim już nie było miejsc, a przedszkole montessoriańskie było za drogie i za daleko. Prawdę mówiąc bardzo nie żałowaliśmy, widząc w tym przysłowiowy „palec Boży”. Piszę w liczbie mnogiej ponieważ razem z Mężem zaczęliśmy rozważać możliwość edukacji domowej naszych dzieci. Rozmawialiśmy, spotkaliśmy się z żywymi praktykami ed, a przede wszystkim modliliśmy się. I tak decyzja nie była łatwa, zdawaliśmy sobie doskonale sprawę z odpowiedzialności oraz naszych słabości. Dodatkową trudnością byli nasi najbliżsi oraz niektórzy znajomi, którzy nie pałali entuzjazmem na wieść o naszych planach.

Przełom

Bardzo ważnym momentem, w zasadzie decydującym o rozpoczęciu ed, był wyjazd na wakacje. Spotkaliśmy wtedy dwie rodziny homeschoolersów. Długie godziny dyskusji oraz podpatrywania ich wreszcie zaowocowały podjęciem decyzji. Czułam się jakbym musiała skoczyć z przepaść… Jednak wiedziałam, że nie jestem sama. 🙂

Dzień dzisiejszy

Niedługo miną trzy lata formalnej edukacji domowej naszych dzieci, a pięć łącznie z okresem nieformalnym. Bywają dni gorsze, ale nie żałuje ani jednego z nich. Edukacja domowa czy edukacja w rodzinie, to dla nas sposób życia. Po tych wszystkich latach nasi rodzice dziś z duma patrzą na swoje wnuki oraz chwalą naszą decyzję o edukacji w rodzinie. Na edukację domową patrzę jak na powołanie w powołaniu. Zostałam powołana by stać się Żoną i Matką. Jestem powołana również do wychowywania naszych dzieci. Żaden specjalista, psycholog, pedagog, edukator nie ma pierwszeństwa przed rodzicami w nauczaniu/wychowywaniu dzieci. warto o tym pamiętać. Prawo to jest gwarantowane zarówno w zapisach Konstytucji RP jak i w prawie unijnym.

Reklamy

5 Comments Add yours

  1. aquagemma pisze:

    Ile dzieci… Musi Pani mieć Anielską cierpliwość do uczenia Ich Wszystkich a zwłaszcza BJ…

  2. natalia pisze:

    Dzień dobry
    Czy zna Pani jakąś rodzinę z Bydgoszczy lub okolic Bydgoszczy, która także uczy dzieci w domu? Jeśli tak, i jeśli jest taka możliwość, czy może Pani nas ze sobą skontaktować? Szukam informacji, praktycznego spotkania z taką rodziną zanim podejmę taką edukację. Pozostawiam namiary na siebie.
    Z góry bardzo dziękuję.

    1. hslinum pisze:

      Pani Natalio, niestety nie znam osobiście rodzin z Bydgoszczy. Proszę jednak sprawdzić na facebooku. Jest ta sporo rodziców ed 🙂 np: https://www.facebook.com/pages/Edukacja-Domowa-Bydgoszcz-Toru%C5%84/728540980523490
      Pozdrawiam serdecznie

    2. Małgorzata Nowacka pisze:

      Witam serdecznie! Jesteśmy rodziną z Bydgoszczy pragnącą edukować domowo (od września zaczynamy zerówkę). W zeszłym roku stworzyliśmy grupę edukatorów domowych. Spotykamy się w Fundacji „Wiatrak” we wtorki od godziny 9:30. Zapraszamy! M. Nowacka

      1. hslinum pisze:

        Witam Pani Małgorzato,
        Dziękuję za komentarz oraz zaproszenie.

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s