Deskorolka dla Mamy

on

„Mamo, chcieliśmy kupić Ci deskorolkę Taką co sama jeździ.” Przez ciągle jeszcze uśpione wnętrze Matki przedziera się boleśnie sens właśnie usłyszanych słów. Umysł jeszcze w objęciach Morfeusza snuje fantastyczną wizję własnej osoby śmigającej na ww urządzeniu ulicami najbliższej okolicy… z romantycznie rozwianym włosem… bez makijażu pokrywającego zmarszczki… w targanej podmuchami mroźnego wiatru  koszuli nocnej… KOSZMAR… na szczęście nie trzeba bosymi stopami dotykać zmrożonej marcowym przymrozkiem gleby… „Ale Tata powiedział, żeby wybrać coś innego” Żal w głosie pochylonej nad Matką Progenitury obdziera skuteczne z resztek snu.

Fajny opis Mamo, takie bajki lubię Gollum 😉

Rzeczywistość na szczęście maluje się w  realnych barwach naszej codzienności.  Otoczona całkiem obudzonymi Dziećmi (nie wiem jak oni to robią i skąd czerpią niewyczerpywalne i stale odnawialne źródła energii) zaciskam palce na konkretnym, namacalnym dowodzie miłości ku Rodzicielce ( i nie jes. Życzenia, buziaki, błogosławieństwo… Jest OK.

wp-1457470873640.gif

Reklamy

3 Comments Add yours

  1. Basja pisze:

    nie wiem gdzie Ty widzisz zmarszczki, bo na zdjęciach ich nie widać :))

    1. hslinum pisze:

      Dziękuję 🙂 Masz rację, jak się ma 18 no.. 20 lat to zmarszczek nie widać 😉

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s