I Komunia Święta Benia

dnia

Dziś dla nas podwójnie uroczysty dzień. Po pierwsze Zesłanie Ducha Świętego. Po drugie pierwsza Komunia Święta Benia.
Wczoraj Benio był u spowiedzi. Dziś od rana nie mógł się doczekać Mszy Świętej i pogwizdywał radośnie do śniadania piosenkę „Jesteś Panie winnym krzewem…
Przed wyjściem na Eucharystię z radością udzieliliśmy mu naszego błogosławieństwa.

bless1

W kościele już zbierały się dzieci. Benio bez trudu odnalazł swoje miejsce, Dziadek z Babcią zaopiekowali się naszymi dziećmi i usiedli w transepcie, skąd oczywiście nic nie widzieli, ale za to mogli uniknąć ścisku i tłoku jaki panował z tyłu kościoła. Dla rodziców były także zarezerwowane ławki. Dzieci było niewiele w tym roku, zaledwie trzydzieścioro. (Oj, czyżby parafia wymierała?) Ale wszystkie w wielkim skupieniu śledziły co dzieje się na Mszy Świętej.

Dane mi było zobaczyć moment, gdy Benio przyjmował po raz pierwszy Ciało Pana Jezusa. Był taki skoncentrowany, poważny i przejęty…

Po wyjściu z kościoła spotkaliśmy się bardzo krótko z Chrzestnymi Benia (pozdrawiamy Was serdecznie). Niestety z powodu chorującego Franka i niezbyt jeszcze zdrowego Męża nie spotkaliśmy się przy wspólnym stole. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości, gdy wszyscy już wydobrzeją uda nam się spotkać.

Wróciliśmy więc do domu tylko z Babcią i Dziadkiem. Benio poprowadził modlitwę przed posiłkiem. Dziś mieliśmy odświętną, wyśmienitą, włoską… pizzę. Wiem, wiem. Dla niektórych to pogwałcenie świeckich praw uroczystego, pierwszokomunijnego przyjęcia. Dla nas jednak o wiele bardziej ponad to, co jemy liczyło się, że jesteśmy razem. Poza tym, po chwilowych skrupułach jakie miałam z powodu głównego dania, doszliśmy z Mężem do wniosku, że Pan Jezus przyszedłby do nas nawet na pizzę. [Marto, Marto… ;)]

Prezenty jakie Benio dostał z okazji Pierwszej Komunii Świętej, to Pismo Święte, szkaplerz oraz pamiątkowe albumy i kartki. (i ptasie mleczko ;))

A na deser były lody.

Teraz Ben skacze na trampolinie i cieszy się na jutrzejszą Mszę Świętą.

9 Komentarzy Dodaj własny

  1. Jerzy pisze:

    Najważniejsze Benio byś do końca życia pamiętał oprócz daty urodzenia, datę Chrztu św. i datę I Komunii św. Sam Jezus przyszedł do Ciebie z Duchem św. Do mnie też przychodzi I tak trzymaj do końca.
    Jerzy z Pl. Zmartwychwstania.

  2. mamelina 2 pisze:

    Czasami świętowanie bywa dla mnie męczące. Wtedy, gdy zamiast skupić się na Najważniejszym, stoję w kuchni pół nocy. Od jakiegoś czasu świętujemy skromniej, bez wielkiego obżarstwa i tłumu gości. Piękne było Wasze świętowanie. I u nas prezenty w tamtym roku były takie jak u Was 🙂 (ku wielkiej obrazie niektórych obdarowujących – „bo co to za prezenty”). Uściski dla całej rodzinki, zwłaszcza dla Ciebie i małej Wandzi.

    1. hslinum pisze:

      Dziękuję za komentarz i uściski.
      Tak, mamy dużo pokoju po wczorajszej bardzo skromnej ale radosnej uroczystości. Nie żałujemy formy, bo treści było mnóstwo 🙂

      A jak Ty się czujesz i maleństwo?
      Serdeczności

      1. mamelina 2 pisze:

        Nasz Wojtuś skończył niedawno 3 miesiące, żadne z moich starszych dzieci nie było takie spokojne (potrafi nawet przespać noc), dzięki temu ogarniam w miarę naszą rzeczywistość :). Teraz trochę leniuchujemy po egzaminach, ale już starszaki pytają o lekcje i podręczniki:) Życzę dużo sił na te ostatnie tygodnie.

      2. hslinum pisze:

        Niech Wojtuś rośnie zdrowo na pociechę swoim Rodzicom. Gratulujemy zdanych egzaminów 🙂
        Dziękuję za życzenia. Siły się przydadzą 😉

  3. Basja pisze:

    pizza nieważna, ważne w jakim towarzystwie.
    Przynajmniej istota z oczu nie zeszła 🙂

    1. hslinum pisze:

      Dzięki za dobre słowo 🙂

  4. aeljot pisze:

    Moich uczuć konsumpcyjno-religinych nie pogwałciłaś 😉 Do jedzenia robi się to co każdy lubi a nie „co wypada” 🙂 Tak jak napisałaś – najważniejsze w takim momencie jest bycie razem i przeżycia religijne a nie prezentowe i z cyklu „postaw się a zastaw się” 😉

    1. hslinum pisze:

      @aeljot dzięki za komentarz. swoją drogą pizza była rewelacyjna 😉

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s