Będę spowiadał

dnia

0157Już za kilka dni zaczyna się maj, a w maju uroczystości pierwszokomunijne. W tym roku do I Komunii Świętej przystąpi nasz Ben. Jest tzw. wcześniakiem. O wczesnej I Komunii Świętej pisałam już, więc w tym poście nie będę się nadmiernie rozwodzić. Tym bardziej że pora już późna. Podzielę się tylko małą refleksją po pierwszej Spowiedzi Świętej Benia. Temat  co roku budzi spore emocje (Dziecko przed sądem – Newsweek) i pojawiają się głosy żeby ratować dzieci przed „wulgarnym gwałtem na psychice osoby niezdolnej do obrony” (tamże) . Sakrament ten był dla Benia ważnym i pięknym przeżyciem. Jak bardzo? Ben po spowiedzi wyznał, że chce być księdzem i chce spowiadać. Traumy jak widać nie przeżył…

3 Komentarze Dodaj własny

  1. Jerzy pisze:

    „Nikt sam sobie nie wystarcza (drogi chłopcze). Jak (twoje) oko, nawet przenikliwe, innych widzi, ale nie siebie, tak i (twoja Beniu) roztropność, nawet niezwykła, innym wystarcza, ale nie tobie (synku). Kto umie innymi kierować (tak jak twoi rodzice), kierowanie sobą innym powierza.” (św. Ignacy na 30.04). Bardzo dobrze jak tym innym będzie dla Ciebie Beniu Jezus w osobie spowiednika.

    1. hslinum pisze:

      Jurku bardzo dziękuję za komentarz. Myślę, że odnosi się on do nas wszystkich 🙂

      1. Jerzy pisze:

        Ależ oczywiście!
        Króluj nam Chryste!

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s