MEN na kanon

dnia

czytDoznałam dziś lekkiego szoku odwiedzając stronę MEN-u. Rzadko to robię, jednak dziś chciałam osobiście się przekonać, czy informacja podawane przez niektóre portale o szykowanym przez MEN zamachu na kanon lektur jest prawdziwa. Rzeczywiście jest tam wiadomość o konkursie „Książki naszych marzeń”. Założeniem konkursu jest popularyzacja czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży. Ani słowa o tym, że książki marzeń miałyby zastąpić istniejący kanon (choć oczywiście obserwując poczynania  ministerstwa można mieć takie obawy). Ponoć lektury są archaiczne, nudne, niedemokratyczne i wspierają stereotypy. Tak twierdzą redaktorzy z GW. Nie wiem, nie czytałam tego artykułu, cytuję za Lustrem Biblioteki. To co mnie zaszokowało na stronach Ministerstwa, to język wypowiedzi.  „Zasady są proste, a nagrody świetne” oraz „Nakręćmy się na czytanie!” Nie wiem czy strona jest kierowana do osób dorosłych: rodziców, pedagogów, czy do młodzieży. Z tego co obserwuję, wszystko ma być w wersji light. Od kanonu lektur zaczynając, a kończąc na języku używanym na oficjalnej stronie resortu edukacji…

Przewrotnie podaję naszą listę:
Mnich bez twarzy Fabian Lenk
Ślad prowadzi do akweduktu Fabian Lenk
kryminały Artur Conan Doyle, Agatha Christie
Chcę mieć przyjaciela Danuta Wawiłow
Książki kulinarne
Książki z okienkami i odgłosami
Węże i inne gady Susan Barraclough

Trylogia, Chłopi i Plastusiowy pamiętnik zostają bez względu na nowy kanon 😉

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s