Ogród Botaniczny PAN

dnia

Sobotnie popołudnie postanowiliśmy spędzić aktywnie. Normalnie odwiedzamy obiekty z gry raz dwa trzy, jednak nie chcieliśmy żeby coś ominęło Chórzystów. Nasz wybór padł na Ogród Botaniczny PAN w Powsinie. Cieszyłam się na tę wycieczkę. Ostatni raz byłam w Powsinie cztery lata temu, zanim nie straciliśmy naszego Malucha. Kwitły wtedy magnolie… Wróciło trochę wspomnień… [Nie linkuję do wpisu, kto chce poczytać, ten znajdzie]

Ogród zmienił się. Pojawiło się trochę nowych nasadzeń. Świerki, które pamiętałam jako dziewczyna, podrosły 😉 Najważniejsze że Dzieciakom się podobało. Benio odkrywał nieznane, tajemnicze ścieżki. Lusia zachwycała się kwiatami. A Franio? A Franio łączył jedno i drugie tj. wszystkiemu przyglądał się z dużą uwagą i… tuptał 🙂

botpan

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s