Szokujące (znowu) Muzeum

dnia

MNPamiętacie być może mój wpis z zeszłorocznej wizyty w Muzeum Narodowym? Byłam w szoku z powodu traktowania nas (wielodzietnych) przez niektórych pracowników Muzeum. Bardzo się zestresowałam przed kolejną wizytą w Muzeum Narodowym. I ponownie jestem w szoku, ale tym razem pozytywnie. Nikt nie reagował nerwowo na widok Dzieci wkraczających na ekspozycje. Udało się nam nawet wzbudzić sympatię. A może to my się zmieniliśmy w ciągu tego roku 😉
Nie staraliśmy się zobaczyć WSZYSTKIEGO. Staraliśmy się zdążyć przed obudzeniem Frana. Zrobiliśmy przewidziane w Grze zadania i poszliśmy na wystawę prac Aleksandra Gierymskiego. Ludzi sporo, jednak tłoku nie było. Dzieciarnia jak tylko zorientowała się, że na sali znajdują się tablety z prezentacjami multimedialnymi, natychmiast (niestety) zaczęła suwać palcami po ekranach, zupełnie lekceważąc dzieła na ścianach 😦 Tempo oglądania treści sugerował, że nie czytali 😦 Dla dzieci były specjalnie przygotowane folderki z zadaniami dotyczącymi braci Gierymskich. Zakończyliśmy wycieczkę dość szybko z powodu Franciszka, który po obudzeniu nie był w najlepszym nastroju. Ale wrócimy…

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s