Potop

dnia
Wakacje w pełni, a w Domku pod Lasem potop. Tym, którzy są z nami od dłuższego czasu przypomnę tylko że woda pojawiła się w piwnicy i garażu tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, a potem było już tylko gorzej.
Przed Wielkanocą byli strażacy, którzy wypompowali wodę. Jednak woda wróciła, a po wczorajszej nawałnicy jest jej rekordowo dużo.
Jeszcze w zeszłym miesiącu Benio dryfował na styropianie po garażu, 
jednak po dzisiejszym artykule w Gazecie Stołecznej wyraźnie widzę jak bardzo jest to niebezpieczne. 
W związku z tym, zdecydujemy się na przyśpieszoną ewakuację. Żal mi opuszczać to miejsce i Przyjaciół, których tu poznałam.
A propos artykułu. Są tacy, którzy uważają, że nie jest to zdarzenie losowe, że ludzie którzy tracą tu dobytek całego swojego  życia [uprawy, łąki i ogródki przydomowe pod wodą] sami są sobie winni, bo budowali się na terenach zalewowych. Rozmawiałam z sąsiadami, którzy mieszkają pod Puszczą od dziecka, siedemdziesiąt, a czasem osiemdziesiąt lat, mówili, że bardzo dawno pamiętają mokradła w Puszczy, ale potem przez blisko pięćdziesiąt lat było sucho. Jak można było przewidzieć, że akurat w 2011 będzie wielka woda? Mieszkańcy nie mogą liczyć na odszkodowania… 

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s