Bye, bye Ursynów

dnia
Wreszcie nadszedł  moment, na który długo czekaliśmy. Przeprowadzka. Od zeszłego tygodnia pakujemy różne rzeczy, w tym tygodniu pakowanie przyśpiesza. W sobotę przeprowadzamy się do nowego, choć tymczasowego lokum. Szkoła oczywiście nie działa. Mamy już puste regały. Większość podręczników i pomocy jest już w „Domku pod laskiem”. Bałagan jest niemiłosierny, co niestety rzutuje na zachowanie Dzieciaków. Wyjechały już także zabawki. Pozostały jedynie najukochańsze pluszaczki i kilka układanek dla Beniusia. To wprost niesamowite ile  rzeczy udało nam się zgromadzić w ciągu tych kilku lat mieszkania na Ursynowie. Jutro ciąg dalszy pakowania. Zostały ubrania, szkło, „kuchnia” i „chemia”… Oczywiście Rodzice zaangażowali się w pomaganie. Dziadek zajmuje się Dziatwą, a Babcia pomaga mi pakować wszystko do pudeł. Tu nasi nowi sąsiedzi okazali się bardzo pomocni, gdyż po ich przeprowadzce zostało mnóstwo pudeł, które nam oddali. Niestety są już także pierwsze ofiary przeprowadzki. Babcia się przepracowała i uszkodziła sobie biodro. 😦

2 Komentarze Dodaj własny

  1. Healthy pisze:

    Mieszkałaś na Ursynowie? Szkoda, że już nie mieszkasz, fajnie byłoby mieć przyjazną duszę obok siebie. No ale się nie dziwię – też wolałabym mieszkać w domku.

  2. April pisze:

    Na "czworaka, a do celu" ew. pozostaje jeszcze stary wypróbowany sposób "miotła"

Zanim napiszesz, pomyśl

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s